U mnie Nuka też jest zainteresowana drzwiami na balkon czy oknem, ale nigdy tak nie tuptała raczej zainteresowanie to kończyło się urwaną firanką, ale to wszystko. A takie zachowanie szopa przy drzwiach to widziałam w naszym Zoo w Łodzi, też chodził biedach w koło siatki od jednego końca do słupka

i tak ciągle. W ogóle na nikogo nie zwracał uwagi, był bardzo apatyczny, nieobecny (dodam, że to był samiec i sam był w tym ogrodzeniu). Może mu właśnie samotność doskwiera.