Diego chodzi na spacery jak tylko mamy czas- w Koniecpolu codziennie:) i mamy ten sam problem,szelki

niemal ciagniemy zapalki kto ma je zakladac

zz to pozniej diego sobie biega caly czas,tylko strasznie pod nogi wchodzi,ale spoko on jest chyba niezniszczalny,rambo jakis;)czasami specjalnie go noga zahacze zeby sie zczail ze nam slalomem nie idzie sie komfortowo... ale efektu brak,nawet nie jeknie ani nic