Ależ, drogi Marcinie... Zero entuzjazmu, więc nie ma co przechodzić. Zawyłbyś ze śmiechu (jak każdy normalny człowiek) słysząc nasze dyskusje. Sformułowaliśmy sobie otóż proste pytanie: czy czujemy się na siłach wychowywać przez 20 lat trzylatka z ADHD, który będzie constans tym trzylatkiem? Czy mamy chęci, czas i cierpliwość? Oboje, bo to jest ważne i to dodatkowo dopieszczając Pimpi, aby nie było jej źle... Kiedy padły dwie odpowiedzi na "tak" - wtedy podjęliśmy decyzję.
I chyba źle nie będzie, skoro o Pimpi mówią, że to najbardziej uśmiechnięty psiak na świecie

Więc Franz będzie najbardziej uśmiechniętym szopem

Pimpi jest knajpiana, on też będzie, Pimpi ma paskudny charakterek po nas (znaczy po mnie - Iza) i on też będzie miał etc.

Kokos... Dobrze, ale jutro. Bo dla nas komentarze to ból, a wieczorkiem (o! może się wybierzesz?) idziemy do Tarabuka na przedstawienie kukiełkowe na motywach Wiecha.