Nasza Tosia zostaje sama na 8 a czasem i więcej godzin, nie zamykamy jej w tym czasie w żadnym pokoju czy wolierze, chodzi swobodnie po całym mieszkaniu cały czas. Ogólnie Antonia pół dnia przesypia, zazwyczaj kusi pół nocy i kładzie się spać ok. 6-7 rano i śpi do jakiejś 16-17 bez przerw. W nocy i wieczorem za to kusi i to bardzo. Do szafek kuchennych już nie może się dostać, bo są założone wszędzie blokadki i już nawet do nich nie podchodzi, szuflady jej wogóle nie interesują, więc nawet ich nie zabezpieczamy. Musisz mieć świadomość, że na wierzchu nie może leżeć absolutnie nic, wszystkie zeszyty, książki, długopisy, gadżety, kwiaty i przeróżne pierdółki muszą być schowane, bo inaczej staną się zabawką szopusia. Szopcia Pianki ma możliwość wybiegania się na dworze, więc noce pewnie ładnie przesypia. Nas zazwyczaj do połudna w domu nie ma i dlatego Tosia wtedy śpi. Jeżeli będziesz trzymać szopa tylko w tym jednym pokoju, to miej świadomość tego, że obiektem zainteresowania stanie się wszystko, bo szopers będzie miał ograniczone pole do popisu i będzie kombinować. Nasza Tosia ma większą powierzchnię do dyspozycji i przez to nie interesuje się specjalnie rzeczami, którymi nie powinna. Zastanów się dobrze zanim weźmiesz szopa do domu, bo ułożenie tego zwierzaka jest na prawdę bardzo trudne, czasochłonne i wymaga meeeega cierpliwości, która będzie nieustannie testowana. Tośka ma pół roku i dopiero teraz widzimy jakieś efekty szkolenia, jest coraz grzeczniejsza, teraz dla odmiany nasze koty zaczynają broić
