Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

WAŻNE!! NOWE ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA
--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


Czy szopy śmierdzą?

Masz wątpliwości co do kupna szopa?

Czy szopy śmierdzą?

Postprzez Kiwi » 26 mar 2011, o 16:34

Mam pytanie, bo nie znalazłam tego na forum, mianowicie, czy szopy śmierdzą? Domyślam się, że jakiś zapach wydzielają, ale czy jest on uciążliwy jak w przypadku np gryzoni typu myszy, fretki etc?
Kiwi
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 11
Dołączył(a): 25 mar 2011, o 16:19
Lokalizacja: Łódź

Re: Przed kupnem - F.A.Q.

Postprzez Iwona » 26 mar 2011, o 21:32

Szop nie śmierdzi ;) może się tak zdarzyć jedynie jak ma przeładowane gruczoły przyodbytnicze, które wystarczy wycisnąć, ale samemu raczej się tego nie zrobi-to już robota dla weta ;)
Iwona
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 196
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56

Re: Czy szopy śmierdzą?

Postprzez Milli » 30 mar 2011, o 15:55

Kiwi :roll: oczywiście i stanowczo! NIE - szopy nie śmierdzą. wręcz przeciwnie dla mnie ich futerko pachnie. Zapach jest typowy dla zwierząt futerkowych, jak kot czy królik miniaturka. To jeśli chodzi o sam zapach zwierzęcia. Mam w domu fretkę i faktycznie czasami fetorek jest nie do wytrzymania, m.in. dlatego też Bazyl już od ponad 1,5 roku mieszka na dworze w swojej wypasionej willi. Co ciekawe, chodzi luzem kiedy chce razem z psami i nie ucieka. Odnosząc się do wypowiedzi Iwony, bo wie co mówi, gdyż Tosię nabyliśmy właśnie od niej, chodzi głównie o przeładowanie gruczołów. Tonia u nich miała wykonywany ten zabieg, natomiast u mnie nigdy Tosi nie wyciskaliśmy gruczołków. Był czas kiedy Tosiulek znaczyła teren, posikując to tu, to tam. Jednak u nas to bardziej była reakcja na nowe otoczenie i nową towarzyszkę (Nusię) Natomiast dziś nie wyczuwam od Tosi żadnego przykrego zapachu. Wręcz odwrotnie, i poprę to przykładem - jakąś godzinkę temu maleństwo położyło mi się koło głowy bawiąc się włosami i kolczykami, także buzię miałam wtuloną w jej futerko. Zapach jak najbardziej przyjemny. :D ;)
Avatar użytkownika
Milli
Moderator
Moderator
 
Posty: 371
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 17:52
Lokalizacja: Łódź/Poddębice


Powrót do Przed kupnem

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron