POMOCY! :)

Kupiłeś już szopa i nie wiesz co dalej?

Re: POMOCY! :)

Postprzez Prudence i Digital » 26 lip 2009, o 21:16

Marcin i Gosia napisał(a):bogia - ty to masz dobrze:)))...

Dokładnie :) Ty to masz dobrze - ciekaw jestem kiedy Zenek zacznie za nami chodzić i włazić na nas :) Na razie tylko biega za Anetą i bardzo ciężko go wyciągnąć z jego legowiska :cry:
Avatar użytkownika
Prudence i Digital
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 172
Dołączył(a): 25 lip 2009, o 10:06
Lokalizacja: Kraków
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: Zenek
gadu: 9900895

Re: POMOCY! :)

Postprzez bogia » 27 lip 2009, o 10:26

heh trafilam na jakiegos pieszczocha:)nie blo w ogole czegos takiego jak oswajanie-fakt,ze4 razy mnie ugryzl do krwi(tak jeszcze z miesiac temu) ale to chcialam mu zabrac jakas rzecz ktora sie nie mogl bawic.... teraz juz mnie nie gryzie,chyba ze tak jak przedwczraj schowal sie w kat i zabral tam czekoladowego mikolaja.... w rekawicy pancernej bym tam reki nie wsadzila:/
bogia
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 72
Dołączył(a): 30 mar 2009, o 13:58
Blog: Wyświetl Bloga (0)

Re: POMOCY! :)

Postprzez kokos27 » 27 lip 2009, o 16:01

bo one jeszcze za młode są mój pierwszy szop po 8 miesiącach był do mnie potulny jak baranek mogłem z nim robic co chciałem i zabrac z pysko wszystko czego nie mógł.a na panią np warczał i gryzł do żywego mięcha.reagował na gwizdanie a jak wracałem z pracy to mało łapek nie pogóbił ze szczęscia.także ludziska cierpliwości . ;)
Avatar użytkownika
kokos27
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 123
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 18:52
Lokalizacja: miasto syrenki
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: willie.luna
gadu: 13553905

POMOCY!!!!!!

Postprzez trawaaa » 22 cze 2010, o 19:59

ja mam inny problem Pączek mimo tego ze robie wszystko jak trzeba jest strasznie agresywny i tu nie chodzi juz o samo dochodzenie do miski kiedy on je tylko poprostu czasem mu odbija i rzuca sie warczy i gryzie a najgorsze ze coraz mocniej i do tego zadne kary nie skutkuja :cry:
trawaaa
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 kwi 2010, o 16:05
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: bede posiadac szopa ;)
gadu: 4341640

Re: POMOCY! :)

Postprzez marcin3450 » 22 cze 2010, o 21:11

wymień osoby lub zwierzeta ktorych sie boi w domu.On jako taki brzdac bez powodu nie powinien tego robic tymbardziej jesli jest na twojej łasce butelkowej,sprobuj moze troche łagodniejszym tonem do niego sie zwracac.

Własnie i jeszcze jedno mam pytanie jak czesto z nim wychodzisz w tym czerwonym transporterze na pasku-pamietaj szopy to nie psy i widza w kolorze a czerwony jakby nie było podnosi cisnienie a transporter to zas nie torba i trzeba uwazac zeby z nim nie chodzic własnie jak z torba bo maluch sie bedzie wszedzie obijał az wreszcie dostanie rozstrojenia nerwów i wszedzie bedzie widział przerazenie zas twoj zapach wlasnie bedzie kojarzył z krzywda.
Wujek Szopek
Avatar użytkownika
marcin3450
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 215
Dołączył(a): 6 sty 2009, o 07:23
Lokalizacja: czestochowa
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: Maciek Kali Misia Helga,Zuzia,Fiona
gadu: 12783208

Re: POMOCY! :)

Postprzez kokos27 » 24 cze 2010, o 19:44

dokładnie musi być jakas przyczyna w jego zachowaniu.one sa wredne ale nie jak sa małe to praktycznie nie możliwe.coś mu się nie podoba.najlepjej puśc go po domu i zobacz czego sie boi jakie miejsca omija itd.one są jak ludzie nie wolno im narzucać na siłe czegoś czego nie lubia ,bądź sie boją .nawet nieodpowiednie trzymanie szopa przy karmieniu z butelki może spowodowac stres ,a zarazem agresję.
Avatar użytkownika
kokos27
Hodowca
Hodowca
 
Posty: 123
Dołączył(a): 18 maja 2009, o 18:52
Lokalizacja: miasto syrenki
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: willie.luna
gadu: 13553905

Re: POMOCY! :)

Postprzez trawaaa » 25 cze 2010, o 08:19

boi sie troche psa, chociaz ten nic mu nie robi
biore go wszedzie ze soba bo kaleczy sie w klatce i chodzi raczej na smyczy a nie w transporterze
trawaaa
Świeżak
Świeżak
 
Posty: 2
Dołączył(a): 29 kwi 2010, o 16:05
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: bede posiadac szopa ;)
gadu: 4341640

Re: POMOCY! :)

Postprzez Iwona » 26 cze 2010, o 17:14

jeżeli maluch Cię atakuje i gryzie, to spróbuj zrobić tak, jak robiła jego mama, żeby go uspokoić: złap za skórę na grzbiecie i potarmoś nim, ale nie za mocno, powinno od razu poskutkować.

A psa może się bać, bo jest od niego większy i to jakieś inne, nieznane mu stworzenie, więc pewnie trzeba czasu.
Iwona
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 72
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56
Blog: Wyświetl Bloga (0)
szop: Tosia i 2 mruki Jadzia i Rysio
gadu: 0

Poprzednia strona

Powrót do Pierwsze kroki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

www.motorowery.net
cron