Dziękujemy za życzenia

Pianko, ja też dokładnie nie wiem, gdzieś między 5-10 się urodził o ile dobrze pamiętam, ale ustaliłam sobie, że 8, bo lubię tą liczbę

Mili, ja miałam akurat wolne 100zł, bo już się bratu wypłaciłam za netbooka do którego mi się dołożył żebym szybciej go miała, starczyło na tort i zamówienie foto-opłatka, jakieś ciasta z proszku które sama robiłam. Chłopak zainwestował ze swoich w alkohol + do tego wszystkiego zrobiliśmy przekąski które były w lodowce.
I Diego wcale nie był taki spokojny

Biegał, wspinał się wszędzie, spróbował tortu, pozaczepiał gości, 2 osoby za nim ganiały z aparatami, niestety z mojego się zdjęcia skasowały, więc mam tylko część zdjęć które robiła kuzynka aparatem kolegi
