Ogłoszenie

STAN SZOPIEJ SKARBONKI NA DZIEŃ 07.11.2010: 60 PLN

Numer konta: 74 1020 1664 0000 3302 0172 5092


[Kontynuuj]

WAŻNE!! NOWE ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ŚRODOWISKA
--------------------------------------------------------------------

Przekaż dotację na rzecz utrzymania strony

Lub wspomóż stronę klikając w poniższe przyciski


Szopie spacery bez szelek

Kupiłeś już szopa i nie wiesz co dalej?

Szopie spacery bez szelek

Postprzez Milli » 10 lis 2010, o 10:40

Czy pozwalacie swoim podopiecznym na spacerach poruszać się zupełnie luzem bez skrępowania szelkami? Pianka wspomniała, że Gabi zostaje na dworze sama i bardzo mnie ten fakt zaintrygował. Z własnego doświadczenia, wiem że Nuka przybiegła za mną do domu, nawet gdy miała możliwość uciec do lasu. Opisywałam już gdzieś to zdarzenie. Mimo ogromnego przerażenia zarówno mojego jak i szopuni, Nuśka wręcz biegła za mną i nie odstępowała mnie na krok, dodam iż wtedy wyswobodziła się już z szelek i była zupełnie wolna. Nigdy Nuki samiutkiej na dwór nie puszczałam, obawiając się właśnie, że ucieknie. Okazuje się jednak, iż szop jest BARDZO przywiązany do swojego opiekuna i miejsca zamieszkania i wykurzyć się stamtąd łatwo nie pozwoli - ku mojemu szczęściu :D
Avatar użytkownika
Milli
Moderator
Moderator
 
Posty: 371
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 17:52
Lokalizacja: Łódź/Poddębice

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez VeronA » 10 lis 2010, o 11:15

Mój ganiał bez smyczy, ale bez szelek nigdy (bo po co specjalnie ściągać jak nosi je cały czas?).
Jak był maleńkim smarkiem co świata poza mną nie widział to łaziłam z nim po dworze a on dzielnie krok w krok za mną podążał :D
Na drzewo go też puszczam bez smyczy (to ze zdjęć), nie obawiam się że gdzieś ucieknie bo z tego drzewa nie ma na co innego wleźć. Tylko trzeba czekać aż mu się znudzi i zacznie złazić i wtedy go złapać.
Biegał sobie też po podwórku jak ganiał w najlepsze królika kuzynki. Królikowi bardziej ufałyśmy niż mu i wiedziałyśmy że nie wbiegnie tam gdzie nie wolno.
Avatar użytkownika
VeronA
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 66
Dołączył(a): 30 paź 2009, o 19:20
Lokalizacja: Zielona Góra

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez pianka76 » 10 lis 2010, o 11:32

To prawda Gabi jest na dworze luzem, ale ma szelki( łatwo mi wtedy ją złapać kiedy zabieram ją do domu) Jeśli chodzi o wychodzenie na spacery trudno ją wyciągnąć, zapiera się wszystkimi łapkami. Dopiero jak zobaczy że nasze psy wychodzą to wychodzi śmiało za furtkę. U nas sąsiedzi maja psy, które non stop szczekają ona się tego boi. Na ogrodzie czuje się bezpieczna. Z psami i Gabi chodzimy na spacery do lasu. Przyznam się że nie puściłabym jej luzem, bałabym się że poczuje trochę wolności w lesie i ucieknie.Nie chce ryzykować Gabi naprawdę szybko biega :)
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 270
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez agnieszka_005 » 10 lis 2010, o 13:22

Zoruś na podwórku biega sam oczywiście go pilnujemy, ale jesli chodzi o spacer to musi być w szelkach i na smyczy czasami wdrapuje się na siatkę, drzewa, ogordzenia czasami nawet zaczepia psy , jak był mały to się bał a teraz jest bardzo odważny i ciekawski;) w wakacje mój mąż pozwolił mu wejść na drzewo to jak chciał go z niego zabrać to tak go ugryzł ze aż krew się lała, fuczał i był oburzony że nie pozwolił mu wejść wyżej wiec u nas nie wchodzi o gre żeby Zorek chodził sobie sam.
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 60
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez Iwona » 10 lis 2010, o 13:50

Tosia zawsze wychodziła na smyczy, ale to dlatego, że mieszkamy na osiedlu w bloku i w takich warunkach nie wyobrażam sobie puścić zwierzaka luzem. Natomiast raz wyskoczyła nam z samochodu po powrocie od weta, nie miała zapiętej smyczy i z parkingu pod blokiem pobiegła prosto pod naszą klatkę i tam na nas czekała :)
Iwona
Obeznany
Obeznany
 
Posty: 196
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 06:56

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez pianka76 » 10 lis 2010, o 13:59

wracając do tematu nie puszczam również Gabi luzem na spacerze ponieważ ludzie od myśliwego mogliby mi ją ustrzelić. Widziałam któregoś roku jak pan niósł pieska postrzelonego na rękach tylko dlatego ze biegał sobie luzem bez kagańca i smyczy. Serce by mi pękło z rozpaczy :(
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 270
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez agnieszka_005 » 10 lis 2010, o 14:01

o kurde to jest straszne !! jak tak można ....
agnieszka_005
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 60
Dołączył(a): 3 wrz 2009, o 16:36
Lokalizacja: Piaseczno

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez pianka76 » 10 lis 2010, o 14:57

Agniesia tak jest już wszędzie. Jest zakaz puszczania psów luzem pod warunkiem że ma kaganiec. Podobno odstraszają zwierzynę jaka jest w lesie.Zastanawiam się tylko co taki mały piesek zrobi takiej sarnie przecież on nawet jej by nie dogonił.Ale zakaz jest zakazem
Avatar użytkownika
pianka76
Szopi Sponsor
Szopi Sponsor
 
Posty: 270
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 22:00
Lokalizacja: Pieszyce

Re: Szopie spacery bez szelek

Postprzez Milli » 10 lis 2010, o 15:55

ojejku, dzięki za tak szybką odpowiedź :D Nuka jakoś tak nie specjalnie lubi wychodzić na spacery, winne są właśnie psy sąsiadów, które strasznie szczekają a Nuka się ich boi. Choć na balkon wychodzi bardzo chętnie i obserwuje wszystko w koło.
Avatar użytkownika
Milli
Moderator
Moderator
 
Posty: 371
Dołączył(a): 30 sty 2010, o 17:52
Lokalizacja: Łódź/Poddębice


Powrót do Pierwsze kroki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


cron