Dokładnie Marcin

Wpadłam na genialny sposób schładzania miejsca, w którym siedzą szopunie. Zamrażam wodę w 5-u 1,5l butelkach i owinięte w ręcznik układam na siatce zaraz nad nimi. W letnie upały sprawdzi się to jako schłodzenie ich, bo aż się boję jak pomyślę że znów na poddaszu będzie ponad 30 stopni. W planie mam także zrobić im w tym roku basenik

tylko obawiam się, że wykładzina zamieni się w istny syf. Z drugiej strony w takie ogromne upały pamiętam, że wieszaliśmy z mężem mokre prześcieradła w oknach i guzik dawało, także wykładzina też szybko będzie wysychać. A marzyła mi się dla nich letnia rezydencja na dworze. Ogromna przestronna woliera i nawet za miesiąc siatkę już będziemy mieli, ale w tym roku chyba mąż już nie da rady..

strasznie żałuję bo futrzaste miały by swój raj, a ja czyste sumienie, że nie siedzą w piekarniku. W chłodne dni oczywiście znów do domku. Ale za dużo tej roboty na jednego człowieka. Na razie nie daję jeszcze za wygraną. Może w jakiś weekend brata i szwagra namówię i zorganizujemy wolierę dla uszatków. Tylko mnie się marzy duża przestronna - najlepiej 4x5x5 i mnóstwo drzewek, konarów i półek do wspinaczki. Jakieś skrzynki, budki noclegowe. Ciekawe czy uda mi się ten plan zrealizować? Jest jeszcze malutki problem, ja chciałabym tą wolierę na przeciwko okien wychodzących z salonu, tak bym wychodząc na taras miała z nimi stały kontakt, ale salon jest od południowego zachodu i znów problem z piekącym słońcem..i najtrudniejsze.. - męża przekonać, że właśnie tu a nie gdzieś za domem - jak to on wymyślił

- najlepiej z dala od ludzkich oczu. Wiadoma sprawa, że się oburzyłam

Prawdopodobnie będę musiała całą działkę obsadzić tujami bo nasze świerki jakoś wolno rosną, wtedy już mąż nie będzie miał wymówek, że ludzie powiedzą że zoo mamy

. Ach ten mój mężuś raz kochany, a raz ..

Jak znam siebie to oczywiście prędzej czy później sposób znajdę

Aż się rozmarzyłam tą piękną perspektywą..
A na dzień dzisiejszy coś słabo Tosia mi zarasta. Nadal placki, no może już nie łyse ale lekko "zafutrzone" <- /jakiś neologizm

/