mam pytanie, jak jest u waszych szopensów z obcinaniem pazurów?
macie z tym jakieś problemy albo sposoby?
u nas odbywa się to tak :
tylne łapy obcinamy w czasie zabawy (jedna osobo zajmuje szopa a druga szybciutko kożystając z okazji obcina)
przednie łapy - odkryliśmy tylko jedną opcje, wychodzimy z Zenkiem na balkon i jak idzie jedna osoba a Zenek patrzy z zainteresowaniem to uda się odbciąć jeden max dwa pazury, jak idzie kilka osób i rozmawia to nawet trzy do czterech, a jak mamy szczęście i trafi się pies na spacerze to za jednym razem ciachamy całą łape
problem jest wtedy gdy przez długi czas nik nie idzie
jedno jest pewne w naszym przypadku NIE MA MOŻLIWOŚCI aby Zenek świadomie pozwolił obciąć pazury
a jak jest u was?



