1) Złagodzenie jego temperamentu - po kastracji spada poziom testosteronu w jego organizmie. Oczywiście nie jest to natychmiastowe, poziom ten spada przez ok. pół roku. Szopers przestaje chcieć dominować w "stadzie", staje się łagodniejszy i nie stawia się jak wcześniej.
2) Z tego samego powodu traci pociąg do samiczek i nie czuje dla niego niezrozumiałej potrzeby ucieczki.
3) Względy zdrowotne - np. zmniejsza się wydzielanej przez gruczoły przyodbytnicze wydzieliny, zmniejsza się ryzyko zatkania gruczołów.
Co prawda wiem, że nie będzie już ojcem, ale tak naprawdę nigdy nie miał być... Jest z nami i jest mu dobrze. Co do samego zabiegu - koszt kastracji to 250zł, zawieźliśmy go na rękach, zastrzyk usypiający i odebraliśmy chodzącego Zenka po dwóch godzinach. Ma założone trzy szwy, mocno zawiązane (samorozpuszczanie). Przez tydzień nie wolno mu się kąpać, w pierwszy dzień musieliśmy ograniczyć mu posiłki (zresztą sam nie miał apetytu). W dniu kastracji jak uprzedzał weterynarz, był trochę agresywny - zwierzęta mogą mieć halucynacje po środkach usypiających. Od zabiegu minęły już cztery dni, Zenek ma się świetnie, goi się "jak na psie




