ap-ropo "Boże coś ty narobiła"

dokładnie tak wczoraj zareagowałam jak ujrzałam doszczętnie zniszczone, pogryzione i rozprute siodełko

przy domowym rowerku do ćwiczeń. Nusia oczywiście udała głupią (Czego ta pani znów się mnie czepia,

no tak i zawsze wszystko na mnie...)