Cześć,
mój Szajba nie został wykastrowany do tej pory za 2 mies skończy rok. Nie ma żadnych akcji z ocieraniem się dupskiem o różne sprzęty, nie zaznacza terenu jedyne co to gwałci maskotki i ofc obydwa moje psy

Część dnia spędza na podwórku z psem, jak do tej pory najdalej jak uciekł to na drzewo do sąsiada bo on ma budki lęgowe dla ptaków :p
Jak jest w domu to się w miarę zachowuje chyba że jest głodny ,nie oduczyłam go "tylko" gryzienia.
Czy ja wiem czy kastracja jest konieczna? Jakby mi ktoś powiedział że jego szop po kastracji sam do niego przychodzi i się przytula to bym zaryzykowała ale nie sądze że taki efekt da się osiągnąć u tych zwierząt które z natury są "mendowate"
